PorównaniaObiektywyNowości fotograficzne

Sigma 10-18mm f/2.8 czy Tamron 11-20mm f/2.8 – moje porównanie

MichałZaktualizowano 3 min czytania
Obiektywy Sigma 10-18mm f/2.8 i Tamron 11-20mm f/2.8

Fotografuję na APS-C i długo szukałem jasnego szerokokątnego zooma. Ostatecznie przetestowałem dwa modele – Sigmę 10-18mm f/2.8 i Tamrona 11-20mm f/2.8. Oto moje wnioski: co je różni, który jest lżejszy, bardziej uniwersalny i który ostatecznie wybrałem.

Rozmiar i waga – Sigma wygrywa mobilnością

Sigma 10-18mm to naprawdę kompaktowy obiektyw: waży około 260 g i ma zaledwie 62 mm długości. Tamron waży około 335 g i ma 86 mm długości – różnicę czułem, zwłaszcza gdy zabierałem sprzęt w plener.

Jeśli zależy Ci na lekkim zestawie z bezlusterkowcem, Sigma jest tu zwycięzcą.

Zakres ogniskowych – Tamron bardziej uniwersalny

Tamron 11-20mm ma dłuższy zakres. Na długim końcu 20 mm lepiej sprawdza się w codziennym użyciu, przy vlogowaniu czy fotografii ulicznej. Sigma zaczyna się od 10 mm, co daje fajny efekt ultraszerokiego kąta, ale kończy już na 18 mm – to bywa ograniczeniem, np. przy nagrywaniu z ręki.

Gdybym szukał czegoś bardziej uniwersalnego, wybrałbym Tamrona. Ten model trafił też na bezlusterkowce Canona – więcej o tym przeczytasz we wpisie o Tamronie 11-20mm f/2.8 do Canon RF.

Tabela porównawcza

Cecha Sigma 10-18mm f/2.8 DC DNObiektyw Sigma 10-18mm f/2.8 DC DN Tamron 11-20mm f/2.8 Di III-A RXDObiektyw Tamron 11-20mm f/2.8 Di III-A RXD
Zakres ogniskowych 10–18 mm 11–20 mm
Przysłona f/2.8 f/2.8
Waga 260 g 335 g
Długość 62 mm 86 mm
Średnica filtra 67 mm 67 mm
Minimalna odległość ostrzenia 11,6 cm 15 cm
Stabilizacja brak brak
Autofokus szybki, silnik krokowy szybki, cichy silnik RXD
Uszczelnienie uszczelka przy bagnecie tak (odporność na wilgoć)
Cena (PLN) ok. 3200 zł ok. 3000 zł
Zastosowanie podróże, krajobrazy, ultraszeroki kąt vlogi, fotografia ogólna, architektura

Jakość optyczna – remis ze wskazaniem na Sigmę

Oba obiektywy są ostre już od f/2.8, choć Sigma ma nieco lepszą ostrość w centrum na najkrótszych ogniskowych. Tamron z kolei wypada lepiej na brzegach kadru przy 20 mm.

Aberracja chromatyczna i dystorsja są dobrze kontrolowane w obu modelach, ale Sigma ma przewagę dzięki nowszej konstrukcji i lepszej korekcji programowej (szczególnie w aparatach Sony).

Autofokus – szybki i cichy w obu

Zarówno Sigma, jak i Tamron mają bardzo szybki, niemal bezgłośny autofokus. Przy vlogowaniu, filmowaniu i zdjęciach sprawdzały się równie dobrze – nie zauważyłem większych różnic w celności ani szybkości ostrzenia.

Zestaw jasnych zoomów Sigmy do APS-C uzupełnia nowy telezoom 50-120mm f/2.8 DC OS – porównaliśmy go z Tamronem 70-180mm f/2.8 G2 i z Sigmą 56mm f/1.4.

Cena

Ceny obu obiektywów są zbliżone i zmieniają się w zależności od sklepu i promocji, więc przed zakupem warto je porównać. W momencie mojego porównania Sigma była nieco droższa – ale za tę kwotę daje świetną jakość.

Podsumowanie – co wybrałem i dlaczego

Wybrałem Sigmę 10-18mm, bo zależało mi na lekkości, kompaktowych wymiarach i jak najszerszym kącie. Jest idealna do krajobrazów i podróży.

Gdybym jednak szukał bardziej wszechstronnego obiektywu do wideo i zdjęć na co dzień, z dłuższym końcem zakresu i mniejszym zniekształceniem perspektywy, sięgnąłbym po Tamrona 11-20mm. Obie opcje są bardzo dobre – wybór zależy od Twoich priorytetów. Jeśli fotografujesz na Fujifilm X, zobacz też Tokinę atx-m 11-18mm f/2.8 X.